Jak kupić dobre mrożone warzywa i owoce?

Mrożone warzywa i owoce - wady i zalety

Zima, zima, zima, co by tutaj zjeść ;) Aktualna pora roku nie jest najłatwiejsza jeśli chodzi o zwiększenie ilości warzyw w diecie. Nie jest tak źle, ale mam już ogromną ochotę na pomidora o smaku pomidorowym, ogórka, który nie smakuje jak woda albo na soczystą fasolkę. Z owocami jest trochę lepiej, ale niektóre w smaku są niezbyt smaczne, a cena egzotycznych jest często bardzo wysoka. Na szczęście możemy liczyć na mrożonki! Do mrożonych warzyw i owoców można mieć oczywiście trochę zastrzeżeń i obaw, ale z dobrych jakościowo nie warto rezygnować, zwłaszcza zimą.

 

 

Straty wartości odżywczych

Zgodnie z zasadami zdrowego odżywiania, nasze posiłki powinny składać się z jak najmniej przetworzonych produktów. Jak doskonale widzimy, mrożone warzywa są poddane działaniu niskiej temperatury i zazwyczaj są już pokrojone lub nawet obrane jak w przypadku marchewki czy pietruszki. Musimy mieć jednak świadomość, że na zawartość składników odżywczych ma wpływ wiele różnych czynników (np. temperatura, światło, powietrze). Dlatego także warzywa, które są długo transportowane lub przechowywane, również mogą tracić niektóre substancje. Wcale nie jest powiedziane, że warzywo, które otrzymujemy zawinięte w plastikową folię, po kilku miesiącach przechowywania, będzie miało wyższą wartość żywieniową niż mrożonki. Dużo zależy również od tego, w jaki sposób przygotujemy posiłek. Czy zjemy surowe warzywa, ugotujemy je na parze, w wodzie, będziemy dusić, piec, smażyć czy grillować.

Podczas mrożenia dochodzi do strat m.in. witaminy C. Jest ona bardzo wrażliwa na wszelkie zmiany, dlatego również podczas „zwykłego” przygotowywania (gotowanie, duszenie, smażenie) jej ilość maleje. Zmniejszeniu ulega także zawartość witamin z grupy B i karotenu czyli prekursora witaminy A. Jeśli martwicie się o jakość mrożonych warzyw, zawsze można kupić mrożonki ekologiczne, a najlepiej przygotować je samodzielnie podczas sezonu.

Mrożone warzywa będą też lepsze niż marynowane czy suszone, które nie tylko tracą wartości odżywcze, ale również zmieniają istotnie swój smak. Co więcej w przypadku suszenia zmianie ulega wygląd, a do marynowania używane są dodatkowe składniki. Z kolei suszone owoce są często siarkowane i zawierają dużo cukru.

 

Proces mrożenia

Bardzo istotny jest sam proces mrożenia. Tylko właściwie przeprowadzony, zapewnie niskie straty wartości odżywczych i ogranicza rozwój bakterii. I w drugą stronę – produkt, który będzie źle przechowywany, może rozmrozić się i ponownie zamrozić, co może grozić wystąpieniem zmian chorobotwórczych. Dotyczy to również przechowywania w domu. Długi czas trzymania mrożonek w ciepłym aucie albo na stole w kuchni i włożenie ich do zamrażarki, działa w ten sam sposób. Pamiętajcie również, żeby sprawdzić datę przydatności do spożycia!

Mrożonki polecam zwłaszcza zimą, ponieważ dużo lepiej jest zjeść tego typu produkty niż ograniczyć ich ilość, zwłaszcza jeśli chodzi o warzywa. Musimy tylko pamiętać o… tak, tak, o czytaniu etykiet!

 

Mrożone dania warzywne

Zanim jeszcze przejdę do omówienia składów mrożonek, chcę zwrócić uwagę na mrożone dania warzywne. Najlepiej kupować pojedyncze warzywa, ponieważ zazwyczaj mają tylko je w składzie. Trzeba zwiększyć czujność już podczas wybierania mieszanek warzyw, ponieważ wtedy wzrasta prawdopodobieństwo, że na etykiecie znajdziemy dodatkowe składniki. Dotyczy to bukietów warzyw itp. A już na pewno musimy uważać na różnego rodzaju dania warzywne. Dania meksykańskie, warzywa na patelnię, mieszanki chińskie, zupy (z sosem), risotto, paella. W czasach, gdy chcemy wszystko na już, są to popularne potrawy, ale ich skład może pozostawiać wiele do życzenia.

 

Skład

W składzie mrożonych warzyw i potraw warzywnych oprócz warzyw możemy znaleźć:

  • Różne przyprawy. Z jednej strony nie trzeba się ich obawiać, w końcu sami je dodajemy, żeby polepszyć smak potrawy. Z drugiej problematyczna może być np. ilość soli. Jak dobrze wiemy, powinniśmy ją ograniczać, a czyha na nas z każdej strony, czyt. prawie z  każdego produktu. Dlatego wolę sama doprawić warzywa i wiedzieć co dodaję, zamiast zdawać się na wybór producentów.
  • Woda. Na jej bazie często powstaje sos. W daniach azjatyckich może być użyte mleczko kokosowe.
  • Olej słonecznikowy, olej palmowy. Warzywa, które kupujemy, oprócz zamrożenia, mogą być poddawane również innym zabiegom, np. smażeniu. Dlatego w składzie możemy znaleźć oleje, które były wykorzystane np. do podsmażenia ziemniaków lub mięsa. Ich jakość może pozostawiać wiele do życzenia, dlatego radzę ich unikać.
  • Cukier, miód, glukoza. Wyżej pisałam o tym, że sól czyha na nas prawie z każdego produktu. Jeśli tak, to cukier i słodziki chyba z każdego, dlatego również w mieszankach warzywnych możemy znaleźć tego typy składniki. Nie są nam do niczego potrzebne, oprócz do dostarczania pustych kalorii.
  • Substancje zagęszczające, żelujące i stabilizujące: mąka, skrobia ziemniaczana, serwatka w proszku, mleko w proszku, guma guar, karagen, karboksymetyloceluloza, guma ksantanowa. Do wyboru, do koloru. Dodatki te są uważane za nieszkodliwe, jednak pojawiają się przypadki reakcji alergicznych po ich spożyciu. Dodatkowo, badania są zazwyczaj przeprowadzane na jednej substancji, a my jesteśmy narażeni na kumulowanie się ich z różnych źródeł i w różnych połączeniach. 
  • Aromaty. Kolejne problematyczne substancje naszych czasów, dodawane do ogromnej ilości składników. Dobry zapach chcemy uzyskać z wartościowego produktu, a nie ze sztucznego dodatku!
  • Ryż, mięso, ryba. Do dań warzywnych dodawane są różne dodatki. Możecie ufać ich jakości, ale na własną odpowiedzialność. Ja wolę sama kupić i przygotować tego typu produkty.

 

Podsumowanie

Uważam, że mrożonki mogą być dobrym rozwiązaniem. Dostarczają sporo substancji odżywczych i dzięki nim, możemy jeść większą ilość warzyw, zwłaszcza zimą. Należy jednak zwrócić uwagę na sposób ich przechowywania i przyrządzania. Najlepszą opcją będzie przygotowanie zupy, ponieważ zjemy substancje, które przedostaną się do wody. Jeśli chcemy przygotować same warzywa lub owoce, najlepiej wrzucić je do wrzątku i gotować jak najkrócej pod przykryciem. W przypadku drobnych owoców wystarczy zalanie je wrzątkiem i pozostawienie na kilka minut. Nie polecam smażenia mrożonek ani gotowych potraw z warzywami zwłaszcza takich „na patelnię”.

Korzystacie z mrożonych warzyw lub owoców? A może sami przygotowujecie mrożonki w sezonie?

  • Karolina Chorwacja Cafe

    Oj, ja staram się w lecie zamrozić chociaż trochę owoców i warzyw. I ziół. Mam w moim małym ogródku głównie lubczyk i w mojej zamrażarce jest go pod dostatkiem :) Podobnie z truskawkami i malinami. Na więcej niestety nie ma miejsca :(

  • Pingback: Fasolka z fetą i czosnkiem - Liść Jarmużu()