Dlaczego chcesz się odchudzić?

Dlaczego chcesz się odchudzić? liść jarmużu

Lato, lato, lato czeka… A czy Ty jesteś gotowy na lato? Czy pozbyłeś się zimowych kilogramów? Jaką dietę stosujesz? Ile razy w tygodniu ćwiczysz? Pozbądź się celulitu! Wysmuklij sylwetkę! Zacznij dietę 1500 kalorii, 1200, 1000!!! 

Kult ciała ma się dobrze już od wielu, wielu lat. Idealne (cokolwiek kryje się za tym słowem) sylwetki uśmiechniętych kobiet i napakowanych mężczyzn spoglądają na nas z gazet, bilbordów, artykułów w internecie. Nie wyglądasz tak jak oni? Bierz się do roboty leniwy człowieku! Pewnie tylko siedzisz przed telewizorem i jesz chipsy. Zobacz jak wyglądasz a jak mógłbyś wyglądać! W sumie to jakie mógłbyś, POWINIENEŚ

Nie jestem osobą, która przyklaśnie komuś z otyłością, kto twierdzi, że czuje się dobrze w swoim ciele. Nie powiem też, że osoba z wyrzeźbioną sylwetką, która zdrowo się odżywia bez sensu się męczy. Nie zmienia to faktu, że jak widzę teksty o idealnym ciele i błyskawicznych sposobach na płaski brzuch to od razu się irytuję! Czy naprawdę mamy dbać o siebie tylko po to, aby mieć IDEALNĄ pupę podczas wakacji? Czy centymetr celulitu przekreśla naszą kobiecość? Czy brak sześciopaka to powód do wstydu?

Wiele osób chce odchudzić się, żeby wyglądać idealnie na plaży. Tylko czy jest to skuteczna motywacja?

 

Dlaczego chcesz się odchudzić?

Jeśli podjąłeś decyzję, że chcesz schudnąć, to odpowiedz sobie na pytanie „dlaczego chcę to zrobić”, „jakie będę miał z tego korzyści”, „co mnie do tego motywuje”. Powodów może być sporo.

 

Inspiracje z mediów

Czy pozbycie się wiszącego brzuszka, który masz od 5 lat dlatego, że w każdym zakątku internetu piszą, że tak trzeba, zmotywuje Cię do pójścia pobiegać w zimny wieczór? Czy w chwilach słabości dążenie do figury, którejś z celebrytek prężącej się na okładce magazynu, zdopinguje Cię do przygotowania zdrowego obiadu po długim dniu pracy? Czy może stwierdzisz, że masz to wszystko gdzieś, bo przecież nigdy nie będziesz wyglądać jak aktor z nowego filmu akcji?

Jeśli potrzebujesz tylko delikatnego popchnięcia do działania i będą to zdjęcia ćwiczących ludzi, to śmiało. Tylko jeśli jest to Twoja główna motywacja, to wątpię żebyś długo wytrwał w swoim postanowieniu. Zwłaszcza snując się bez sił na diecie 1000 kalorii. 

 

Znajomi

Często na decyzję o odchudzaniu mają wpływ osoby z naszego bliskiego otoczenia. Jednak i ta motywacja jest według mnie niewystarczalna. Mąż mówi Ci, że kolejny batonik to nienajlepszy pomysł? Koleżanka kupiła nową spódnicę i wygląda w niej wyjątkowo sexy? Może i zmotywuje Cię to na kilka dni, gdy będziesz unosić się na skrzydłach nowego postanowienia. Ale co gdy przyjdzie kryzys (a przyjdzie na pewno!)? Spokojnie znajdziesz sposób, by mężowi odechciało się komentować Twoje dodatkowe kilogramy, a koleżankę przecież ostatnio zostawił chłopak, więc co jej po tych smukłych nogach?

 

Zdrowie

Chyba każdemu z nas zależy na tym, aby być zdrowym. Jednak zazwyczaj traktujemy to jako stan aktualny. Nie mam kataru, kaszlu ani gorączki to jestem zdrowy. Niektórzy nawet zrobią profilaktyczne badania i upewniają się, że wszystko jest w porządku. Niestety, ale nadwaga i otyłość zwiększają ryzyko wielu chorób, m.in.:

  • insulinooporności, cukrzycy typu 2,
  • chorób układu krążenia,
  • osteoporozy,
  • raka,
  • przewlekłych stanów zapalnych w organizmie,
  • zwiększenia apetytu (leptynooporność),
  • problemów z libido, PCOS, zaburzeń płodności.

Jak widzisz są bardziej poważne niż katar. Uważasz, że Ciebie to nie dotyczy? Te choroby nie powstają z dnia na dzień. Często wręcz cichaczem wyniszczają organizm bez większych objawów. Czasami oczywiście nadejdzie ten moment, kiedy już nie będziesz mógł zaprzeczyć, że coś Ci dolega. Tylko oby to były wyniki badań odrobinę przekraczające normy, a nie zawał lub diagnoza nowotworu. 

Odpowiednim odżywianiem i zdrowym stylem życia można bardzo dużo zdziałać. Jednak uważam, że o wiele więcej możemy dokonać w przypadku profilaktyki niż leczenia. Podkreślam WIĘCEJ nie – tylko.

 

Lepsza wersja Ciebie

Jeśli chcesz się odchudzić, to zrób to dla siebie! Bądź coraz lepszą wersją samego siebie. I nie chodzi tu o smukłe ciało i szczupłe uda. Chodzi o Twoje samopoczucie i zdrowie. Jeśli przytrafi Ci się jakaś poważna choroba, to nie będziesz zarzucał sobie, że nie dbałeś o siebie odpowiednio, a teraz jest za późno.

Nie ma ideałów do których powinieneś dążyć. Możesz tylko „ulepszać” siebie. Inspiracja jest dobra, ale wtedy, gdy nie przeradza się w dążenie do bycia osobą, którą nigdy nie będziesz. Bo jesteś niepowtarzalny! 

Lubimy zrzucać swoje niepowodzenia na cały świat, ale tylko jeśli zaakceptujemy, że to my decydujemy o naszym życiu, będziemy w stanie realizować nasze cele. Jeśli staniesz przed decyzją czy zjeść wielki kawałek ciasta wieczorem i popić dwoma drinkami, to wiedząc, że odchudzasz się dla siebie, nie będziesz mógł zrzucić konsekwencji tej decyzji na wymagającego szefa, teściową czy media promujące bycie fit. 

 

Niech ładna sylwetka będzie efektem ubocznym odchudzania, a nie jego celem. I nie zapominajcie, że odchudzać należy się z głową, a nie ślepo podążać za poradami z kolorowy czasopism. 

  • Mysle, ze wlasnie chyba najbardziej chcemy sie odchudzic, by stac sie lepsza wersja samego siebie, by odzyskac kontrole nad wlasnym cialem, ktore moze nie idzie dokladnie w te strone, w ktora bysmy sobie zyczyli…. Pozdrawiam cieplutko Beata

    • To wszystko jest właśnie niesamowicie powiązane. Niestety wiele osób zaczyna różne głodówki, ogranicza mocno kalorie i mają duży problem z kontrolą własnego ciała, bo zaraz zaczynają się osłabienia, a później kilogramy wracają i powstaje błędne koło. Dlatego trzeba szanować nasze ciało :) Miłego dnia Beata! :)

  • Ja właśnie jestem w trakcie korepetycji z odchudzania u Moniki i chwilowo moim największym celem jest zmiana nawyków żywieniowych. Spadek kilogramów będzie efektem ubocznym.

    • Dzięki takiemu podejściu masz największą szansę na długotrwały sukces i zdrowie :) Trzymam kciuki!

  • Myślę, że chyba najlepszą inspiracją, żeby być szczupłą i dbac o siebie – przynajmniej dla mnie – jest zdrowie. Wygląd to sprawa drugorzędna.