6 akcesoriów i sprzętów kuchennych, które ułatwiają mi życie

Niezbędne akcesoria i sprzęty kuchenne

Po wejściu do sklepu z akcesoriami kuchennymi można dostać zawrotu głowy. Pomijając tak oczywiste rzeczy jak kubki, talerze czy miski, które są oczywiście w ogromnej ilości kolorów i kształtów, dochodzi mnóstwo akcesoriów i sprzętów, które mają nam ułatwić życie. I są naturalnie NIEZBĘDNE. Pamiętam jak zaczęliśmy urządzać z mężem mieszkanie. Ja jako fanka gotowania po wejściu do tego typu sklepu czułam się jak w raju! Nie raz dałam się ponieść i kupić wiele NIEZBĘDNYCH akcesoriów. W końcu kto zaraz po wprowadzeniu może obyć się bez stolnicy, kuchennego pędzelka czy dziadka do orzechów? Jednak po kilku latach i dużej zmianie podejścia do gromadzenia rzeczy, jestem w stanie ocenić co naprawdę przydaje mi się w kuchni.

 

Miarki kuchenne

Mam 4 różne miarki odpowiadające 1 szklance, ½, ⅓ i ¼. Stosuję je oczywiście do ustalania odpowiedniej, stałej ilości. Jak potrzebuję ¼ szklanki, to nie muszę zastanawiać się czy takiej małej, dużej czy lepiej kubka. Nie wspominając o ustalaniu gdzie ¼ się znajduje.  

Używam je do:

  • przygotowania posiłków, które dobrze znam jak np. owsianka. Rano z zamkniętymi oczami mogę wsypać i wlać wszystko co potrzebuję, a efekt będzie taki jak zawsze.
  • przygotowania posiłków, z którymi eksperymentuję. Jeśli wpadnę na pomysł jakiegoś nowego dania, np. tarty, to nie zawsze wyjdzie mi za pierwszym razem tak jak bym chciała. Korzystając z miarki dobrze wiem, jaką ilość danego składnika użyłam i co powinnam zmienić. 
  • przygotowania przepisów z blogów lub książek kucharskich. Jeśli jest w przepisie szklanka soczewicy to nie muszę się zastanawiać czy mój kubek będzie bardziej odpowiedni od niskiej szklanki, a później denerwować się, że przepis był beznadziejny i potrawa mi nie wyszła.

 

Waga kuchenna

Stosuję ją podobnie jak miarki kuchenne, tylko w przypadku bardziej dokładnych jednostek jak mililitry i gramy. Pamiętam jak na zajęciach mieliśmy określać ile ważą różne produkty, np. bułka czy banan. Do tej pory mam z tym problem i w razie potrzeby posiłkuję się właśnie wagą. Zamiast szukać różnych przeliczników do każdego produktu, wsypuję ryż, mąkę, orzechy i nie muszę zawracać sobie głowę czy jest za dużo czy za mało.

Wagi kuchenne są przeróżne. Ja mam taką razem z pojemniczkiem i dzięki temu nie muszę szukać dodatkowych naczyń.

Waga kuchenna jest niezbędne dla osób, które są na diecie redukcyjnej. Nie wyobrażam sobie, żeby osoba, która otrzymała jadłospis, realizowała go „na oko”. Nie mówię, że wszystko musi być ustalone co do jednego grama i jednej kalorii, ale w tym przypadku chodzi o wyrobienia nawyków. 

Miarki kuchenne i waga

Rozdrabniacz/blender

Nie wyobrażam sobie przygotowywania posiłków bez tych sprzętów! Wykorzystuję je do:

Ręczna wyciskarka do cytrusów

Mam taką najzwyklejszą na świecie za 13 zł. Picie rano wody z sokiem z cytryny to już mój nawyk i pomimo tego, że mam wyciskarkę do soków to używam właśnie ręcznej. Oczywiście mogłabym wycisnąć cytrusy rękami, ale nie dość, że nie uda mi się wydusić wszystkich kropelek, to jeszcze wyławianie pestek nie jest moim ulubionym zajęciem. 

Używam ją także do przygotowywania dresingów do sałatek czy zwykłego polania np. ryby. Nie zajmuje wiele miejsca i szybko się ją czyści.

 

Mata silikonowa

Jest to moje odkrycie ostatnich miesięcy. Korzystam z niej na dwa sposoby.

Stolnica

Wspominałam Wam już, że w wirze zakupów nabyłam stolnicę. Biorąc pod uwagę, że nie mieści mi się do żadnej szafki w kuchni i potrzeba na nią ogromną ilość miejsca na blacie, nie jest to moje ulubione akcesorium. Całkiem inaczej wygląda sprawa z matą silikonową. Przechowywać można ją praktycznie wszędzie, bo prawie nie zajmuje miejsca po złożeniu. Ponadto ciasto do niej nie przywiera, dzięki czemu nie muszę dosypywać mąki i martwić się, że powinnam włożyć całą stolnicę do piekarnika, bo przecież ciasto za nic się już nie odklei ;) Można ją też używać jako podkładkę do przygotowania warzyw i owoców (np. do obierania ze skórki). 

Papier do pieczenia

Do tej pory bardzo często używałam papieru do pieczenia. Dzięki niemu ciasteczka, kotleciki czy frytki warzywne nie przywierają do blaszki. Teraz wykorzystuję matę silikonową, ponieważ jest do wielorazowego użytku i nie muszę martwić się, że nagle się skończy. W tym zastosowaniu ma jednak kilka wad. Jedną z nich, jest to, że nie mogę używać jej do okrągłych blaszek. W takich przypadkach nadal mam papier do pieczenia, który teraz zużywa się bardzo powoli. No i druga to, że nie można po niej kroić, a przynajmniej trzeba bardzo uważać, bo jest podatna na zarysowania.

 Wyciskarka do cytrusów, blender, mata silikonowa

Duża deska do krojenia

Jem dużo warzyw i owoców, więc często coś kroję. Chyba nikt nie lubi kiedy coś zjeżdża mu z deski na blat, bądź co gorsze na podłogę (pamiętajcie, że zasada 5 sekund to mit!). Dlatego duża deska jest niezastąpiona. 

 

Oczywiście nie są to wszystkie akcesoria i sprzęty, których używam, ale aktualnie to właśnie one usprawniają mi pracę w kuchni.

 

Jakie są Wasze ulubione akcesoria i sprzęty kuchenne? 

  • Moja kuchnia jest bardzo mała nie mam dużo miejsca, ale mikser, blender i dobry piekarnik muszą się w niej znaleźć. Oczywiście opiekacz do chleba, maszyna do kawy i zestaw dobrych noży… :-)

    • O tak, dobre noże to konieczność. Chociaż chyba nie istnieją takie, których nie trzeba od czasu do czasu ostrzyć…

  • Również jestem fanką takich gadżetów. Ciężko mi się powstrzymać przed kupnem co rusz to nowych akcesoriów :D

    • A co ostatnio udało Ci się fajnego kupić? Ja dostałam temperówkę do warzyw i kombinuję teraz z warzywnymi makaronami :D

      • Blaszka na muffiny! Od dawna o takiej myślałam, ale myślałam że będzie mi zbędna. Okazało się, że muffinki wychodzą w niej świetnie i o wiele łatwiej się je przygotowuje niż w papierowych foremkach ;)

        • Też nie wspominam dobrze robienia muffinek w papierowych foremkach. Teraz używam silikonowych :)

  • Agnieszka Bładyko

    Fajne usystematyzowanie najbardziej niezbędnych przedmiotów w kuchni. U mnie numerem jeden jeden jest blender, w którym codziennie robię koktajl warzywny , oczywiście jarmuż na pierwszym miejscu :)

  • Agnieszka Bładyko

    Ja mam taki codzienny niezmienny zestaw: jedno awokado, szklanka owoców, najczęściej ananas, truskawki albo kiwi, szklanka szpinaku i duża szklanka jarmużu i dodaję glony w proszku :) Wychodzą trzy duże szklany od caffe latte :) i męczę to przez godzinę :)