Majonez – co znajdziemy w składzie?

Majonez czytamy etykiety

Święta Wielkanocne coraz bliżej, więc zapewne sporo osób sięgnie wkrótce po majonez. Jedni z uwielbienia smaku tego produktu, inni może raczej z przyzwyczajenia. Przyjrzyjmy się zatem czym jest i jakie „wspaniałe” dodatki możemy znaleźć w składzie popularnych majonezów.

 

Skład majonezu

Majonez to sos o konsystencji emulsji. Podstawowymi składnikami klasycznego majonezu są: oliwa, surowe żółtka, cytryna lub ocet oraz przyprawy: sól i pieprz. Jednak w przypadku sklepowych majonezów ich skład jest dużo bardziej zróżnicowany. Jajka często są z proszku, dodawany jest cukier lub słodziki oraz przeróżne stabilizatory, barwniki, konserwanty i aromaty.

 

  • olej rzepakowy rafinowany/ roślinny – jaka jest jego jakość, możemy się tylko domyślać,
  • musztarda (woda, ocet, gorczyca, sól, przyprawy, aromaty) – „podkręca” smak,
  • jajka, żółtko jajka – jak wspominałam mogą być użyte np. jajka z proszku,
  • ocet spirytusowy/winny biały,
  • kwas cytrynowy/koncentrat soku z cytryny – regulator kwasowości – w domowych majonezach używa się po prostu soku z cytryny,
  • cukier, syrop glukozowo-fruktozowy, glukoza – przecież bez cukru się nie da,
  • woda,
  • sól wapniowo-disodowa EDTA (E385) – syntetyczny przeciwutleniacz, który ma przedłużyć datę przydatności do spożycia – może doprowadzić do zakłócenia równowagi mineralnej, problemów z nerkami, wątrobą, dolegliwości układu pokarmowego,
  • kwas fosforowy (E338) – regulator kwasowości – może powodować problemy z mineralizacją kości,
  • kwas winowy (E334) – regulator kwasowości,
  • kwas jabłkowy (E296) – konserwant, działa również jako regulator kwasowości i związek aromatyzujący,
  • kwas mlekowy (E270) – konserwant, pełni również funkcję regulatora kwasowości,
  • sorbinian potasu (E202) – konserwant – może powodować reakcje związane z nietolerancją pokarmową,
  • benzoesan sodu (E211) – konserwant – może powodować reakcje związane z nietolerancją pokarmową oraz nadpobudliwość u dzieci,
  • skrobia modyfikowana, pektyna (E440) – zagęszcza majonez,
  • aromaty – sztuczne i naturalne,
  • guma guar (E412) – stabilizator i zagęszczacz – może powodować dolegliwości ze strony układu pokarmowego i reakcje alergiczne,
  • guma ksantanowa (E415) – stabilizator i zagęszczacz,
  • karoteny (E160), kurkumina, barwniki – zapewniają odpowiedni kolor,
  • jogurt – jego dodatek jest dla mnie całkiem niezrozumiały.

 

Od czego zależy jakość majonezu?

  • Użytych składników – majonez to prawdziwa bomba kaloryczna – jedna łyżka to ponad 160 kcal! O ile liczba kalorii nie determinuje tego czy produkt jest zdrowy czy nie, o tyle składniki pokarmowe, które się na nie składają już tak. W majonezie ponad 70% stanowi tłuszcz, pochodzący z oleju niewidomej jakości i jajek (np. z proszku). Na witaminy i składniki mineralne również nie mamy co liczyć.
  • Stosowanych dodatków – jeśli chcesz używać majonezu, to wybieraj taki, który nie ma w składzie konserwantów, barwników, stabilizatorów i innych sztucznych dodatków. Trudne do zrobienia, ale możliwe.

 

Pamiętaj:

  • Czytaj etykiety i kupuj produkty, których składniki znasz (i potrafisz wymówić ;)).
  • Uwierz, że da się kupić majonez, który nie ma w składzie sztucznych dodatków, czasami wystarczy tylko trochę chęci, żeby go poszukać.
  • Pamiętaj, że możesz samodzielnie wykonać majonez. Wtedy masz pewność co znajduje się w środku.
  • Majonez nie jest zdrowym produktem. Próżno szukać w nim witamin czy składników mineralnych (chyba, że sód z soli). Dlatego najlepiej zrezygnować z niego całkowicie. Używanie majonezu to często przyzwyczajenie wyniesione z domu jak słodzenie herbaty. Sałatka przyrządzona ze smacznych składników, z dodatkiem odrobiny oleju, soku z cytryny i przypraw wcale nie będzie smakować gorzej. Pamiętaj, że chodzi tu o zdrowie Twoje i Twojej rodziny.
  • Nie wierz w wyższość produktów light, lekkich, fit itp. Osobiście wolę olej niż skrobię modyfikowaną, gumę guar i sól wapniowo-disodową. 
  • Jeśli pod żadnym pozorem nie wyobrażasz sobie zrezygnowania z sałatki z majonezem, spróbuj chociaż ograniczyć jego ilość. Możesz np. wymieszać go z jogurtem naturalnym.
  • Możesz przygotować pasty majonezopodobne, które będą miały wartościowy skład. Np. z wykorzystaniem awokado. 

 

Wypróbuj:

Faszerowane jajka

 

  • bardzo przydatny wpis – często nie zwracamy uwagi na składy, a to duży błąd

  • ja zawsze czytam skład i staram się wybierać te produkty, które mają krótką listę składników :) a majonez gości na moim stole od święta :)

    • Uwielbiam czytać takie komentarze! Cieszę się niesamowicie, że tak dużo osób czyta składy :) Pozdrawiam!

  • Marta Lenartowicz

    Przestałam kupować majonez 7 lat temu i od tamtej pory robię swój z oliwy z oliwek extra virgine – mąż się zajada. :)

  • Staram się czytać skład i wybieram najmniej, jak się wydaje, szkodliwe, ale mam zamiar zrobić własnoręcznie, podobno nie jest to trudne. :)
    A te faszerowane jajka z przepisu na dole wyglądają obłędnie. :)

    • Bardzo mi miło :) Zachęcam do wypróbowania :) A co do własnoręcznego robienia majonezu, to z relacji innych osób wiem, trzeba znaleźć swój sposób i odpowiedni smak, bo dużo zależy od użytych składników.

  • Niestety uwielbiam majonez, ale staram się wybierać najmniejsze zło ;)

    • I o to chodzi! Nie trzeba rezygnować ze wszystkiego co odbiega od typowo zdrowych produktów, ale ważna jest świadomość i szukanie najlepszej opcji :)

  • Nawet nie patrzałam na skład, bardziej liczył się dla mnie certyfikat, że jest bez glutenu,

    • Warto patrzeć na jedno i drugie, ponieważ produkty, które wręcz chwalą się, że są bezglutenowe, często mają bardzo słabe składy.