5 produktów, które nie zawsze są tak zdrowe jak się wydaje

Pozornie zdrowe i dietetyczne produkty płatki, mleko roślinne, chleb bezglutenowy, jogurt owocowy, napój owocowy

Są osoby, które twierdzą, że skoro nic ich nie boli (wzdęcia, zaparcia, ciągłe przeziębienia, duża masa ciała, zadyszka po po krótkim podbiegnięciu to przecież nic takiego) to są zdrowe i mogą jeść co chcą. W przypadku dolegliwości biorą tabletkę i suplementy na wszystko. Z resztą od hot doga czy pączka się nie umrze, prawda? Jednak oprócz leczniczego wpływu odżywiania, istnieje według mnie ważniejszy – profilaktyczny. Przecież lepiej zapobiegać chorobom niż leczyć ich skutki!

Jeśli już ktoś postanowi lepiej się odżywiać, to często jego wiedza opiera się na informacjach z reklam lub artykułów, które często same sobie przeczą. Kolorowe opakowania, piękne hasła o zdrowiu, młodości i energii nie zastąpią solidnej dawki wiedzy.

  • Po pierwsze, to co dla jednej osoby będzie korzystne, u innej może spowodować dolegliwości.
  • Po drugie, zamiast patrzeć na każdy produkt pojedynczo, należy skoncentrować się na wszystkim co jemy. Plasterek pomidora na pizzy z zamrażarki ani słodka bułka z jagodami nie zapewnią nam zdrowia. 
  • Po trzecie, ten sam produkt może być sprzedawany w różnych wersjach, z wieloma dodatkami. Produkty ogólnie uważane za zdrowe, wcale takie nie muszą być. Dlatego dzisiaj chcę opisać 5 produktów, które są promowane jako wartościowe, ale wcale takie nie muszą być.

 

Płatki śniadaniowe

Płatki śniadaniowe od lat cieszą się wielką popularnością. Czy może być lepsze śniadanie niż zjedzenie płatków (zboża) z mlekiem (wapno, mocne kości) i owocami (witaminy)? Uśmiechnięte rodziny i gadające zwierzaki zapewniają, że nie. Tylko czym są reklamowane płatki śniadaniowe? W większości przypadków, mocno przetworzonym wyrobem zbożowym pełnym cukru, słodzików, utwardzonego tłuszczu, konserwantów i zagęstników! Brzmi zdrowo? A może teraz: 

Płatki (77,5%): ziarna zbóż [pszenica (45,2%)*, ryż], cukier, syrop cukru brązowego częściowo inwertowanego, ekstrakt słodowy jęczmienny, sól, syrop glukozowy, regulator kwasowości (fosforany sodu), przeciwutleniacz (mieszanina tokoferoli). Płatki w polewie jogurtowej (22,5%): polewa jogurtowa (14,7%)* [cukier, olej palmowy, serwatka w proszku (z mleka), białka mleka, jogurt w proszku (mleko odtłuszczone), emulgator (lecytyny – lecytyna sojowa), regulatory kwasowości (kwas mlekowy, mleczan wapnia), aromat], płatki, glazura [substancja glazurująca (guma arabska), syrop glukozowy, substancja zagęszczająca (polidekstroza), olej kokosowy, regulator kwasowości (kwas cytrynowy)]. Substancje wzbogacające: witaminy i składniki mineralne (niacyna, kwas pantotenowy, ryboflawina (B2), witamina B6, kwas foliowy, wapń, żelazo). *% składnika w mieszance obu rodzajów płatków. Produkt może zawierać śladowe ilości orzechów arachidowych i innych orzechów.

Nie dajcie się zwieść, że taki produkt zapewni Wam zdrowie i energię na cały dzień. Oprócz mnóstwa sztucznych dodatków dużym problemem są ogromne ilości dodawanego cukru. W 5-6 łyżkach płatków jest ponad jedna łyżeczka cukru! Nie ma to nic wspólnego ze zdrowym odżywianiem. Chcesz mieć wartościowy posiłek? Przygotuj zwykłe płatki lub kaszę, dodaj prawdziwe owoce i trochę ziaren lub orzechów.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na temat płatków śniadaniowych, przeczytaj post: Płatki śniadaniowe – co znajdziemy w środku?

Jogurt owocowy

Owoce są źródłem wielu witamin i składników mineralnych, dlatego każdy produkt, który ma w nazwie „owocowy” uważany jest za zdrowy. Prawda jest jednak całkiem inna. Idealnym przykładem są jogurty owocowe. Pamiętam obrazek, który widziałam jakiś czas temu w internecie. Mama z płaczącym dzieckiem stoi przed półką w sklepie nad którą znajduje się napis „jeśli żywność byłaby właściwie opisana”, a na półkach: płatki sam cukier, drink przytyj więcej, serdelki 0% mięsa itp. Gdyby tak było naprawdę, to przy większości jogurtów owocowych  byłoby napisane „jogurt z jedną truskawką i trzema łyżeczkami cukru”. Oczywiście to nie wszystko co znajdziemy w jogurcie. Kolor zmiksowanego pudełeczka jogurtu naturalnego z jedną małą truskawką nie byłby zachęcający, więc trzeba koniecznie dodać barwnik. Zapach również nie, więc trzeba użyć aromatu…

Dlatego zamiast kupować gotowe jogurty owocowe, zmiksuj prawdziwe owoce z jogurtem naturalnym, zajmie to krócej niż przeczytanie niektórych etykiet ;)

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na temat jogurtów owocowych, przeczytaj post: Ile owoców mają w składzie jogurty owocowe?

Chleb bezglutenowy

Czasami problemy zdrowotne idą w parze z modą. Tak jest w przypadku diety bezglutenowej. Część osób rezygnuje z produktów glutenowych ze względów zdrowotnych, a część z własnego wyboru. Jednak i jedni i drudzy łatwo mogą wpaść z przysłowiowego deszczu pod rynnę. Ze względu na popularność diety bezglutenowej wielu producentów stworzyło produkty, które nie zawierają glutenu, a to magiczne słowo często traktowane jest jako wyznacznik zdrowego produktu. Jednym z nich jest pieczywo.

Nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że pieczywo bezglutenowe musi mieć dużo sztucznych dodatków, ponieważ gluten odpowiada za strukturę i wzrost pieczywa. Gdyby tak było to po pierwsze pszenne czy żytnie pieczywo nie zawierałoby takich samych dodatków, a po drugie da się przygotować dobrej jakości chleb bez glutenu. Co możemy znaleźć w składzie kupowanego bezglutenowego chleba?

Mąka ryżowa, woda, skrobia kukurydziana, mąka gryczana, syrop glukozowo-fruktozowy, naturalny zakwas chleba: mąka ryżowa; skrobia ryżowa, izolat białka sojowego, drożdże, olej roślinny: rzepakowy, oliwa z oliwek;  substancje zagęszczające: guma guar, guma ksantan, E464; sól, syrop glukozowy, glukoza, cukier, gliceryna roślinna, błonnik: inulina; skrobia ziemniaczana, proszek co­rab, regulator kwasowości: kwas winowy; emulgator: mono- i diglicerydy kwasów tłuszczowych; aromat, substancja konser­wująca: propionian wapnia. Może zawierać śladowe ilości: orzechów, sezamu.

Syrop glukozowo-fruktozowy, syrop glukozowy, glukoza, cukier, więcej słodzików chyba pod ręką nie mieli… W innym składzie z kolei widziałam tłuszcz roślinny częściowo utwardzony… 

Jeśli chcesz zjeść chleb na diecie bezglutenowej, to poszukać go w dobrych piekarniach lub przygotuj samodzielnie. Jestem pewna, że dasz radę!

Napój owocowy

To kolejny produkt, który pod pozorem witamin i składników mineralnych pochodzących z owoców udaje zdrowy produkt. Bardzo ważne jest odróżnienie soku od napoju owocowego lub nektaru. O ile do soków nie można dodawać żadnych dodatków, o tyle w napojach trudno jest znaleźć owoce. Napoje owocowe to produkty, które produkowane są na bazie soku owocowego. Można do nich dodawać substancje słodzące, konserwanty, barwniki, stabilizatory, aromaty itd. Nie mają ustalonych minimalnych ilości soku lub przecieru, więc często jest to posłodzona woda z aromatem i barwnikiem. Ile ma wspólnego z owocem? Nic. 

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na temat soków i napojów, przeczytaj post: Sok, nektar czy napój owocowy – co powinniśmy wybrać?

Napój roślinny

Napoje roślinne to kolejna para: zdrowie + moda. Sporo osób nie toleruje laktozy, ma alergię na białka mleka krowiego i doświadcza przykrych dolegliwości ze strony układu pokarmowego po wypiciu mleka. Jestem wielką fanką napojów roślinnych i zarówno sama je przygotowuję jak i kupuje gotowe. Jednak różnice w składach są bardzo duże, a użytych dodatków może być mnóstwo. Najlepiej wybierać napoje roślinne, które nie mają w składzie cukru ani słodzików, regulatorów kwasowości, stabilizatorów, barwników i sztucznych aromatów. Powinien być tylko produkt roślinny i woda. 

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na temat soków i napojów, przeczytaj post: Mleko roślinne – dla kogo i na co należy zwracać uwagę?

Podsumowanie

Jak widzicie ten sam produkt można kupić w wielu wersjach. Ważne jest, żeby nie dać się zwieść reklamom i być świadomym konsumentem. Wiem, że dodatki do żywności są prawnie dopuszczone, ale nie zmienia to faktu, że powinniśmy jeść produkty naturalne, jak najmniej przetworzone. Pamiętać powinny o tym mamy, które często są łatwym celem dla reklamodawców: chcesz zadbać o zdrowie swojego dziecka – kup mu napój, zrób mu płatki na śniadanie i… nafaszeruj cukrem i sztucznymi dodatkami. A nie, o tym nie mówią. 

  • zgadzam się w 100%. trzeba czytać składy a nie kierować się krzykliwymi hasłami lub opisami „pełnoziarniste” „bez cukru”, 0% tłuszczu” gluten free”
    mam mleko sojowe o kiepskim składzie z Alpro i wypiję je do kawy bo wiem że w połączeniu ze zdrową dietą opartą na nieprzetworzonych roślinach pół szklanki takiego „mleka” mi nie zaszkodzi. przykre tylko że wiele ludzi nie kupuje świadomie..

  • Bardzo wartościowy wpis. Ja zrezygnowałam z płatków śniadaniowych i jogurtów owocowych. Wiem, że nie sa takie zdrowe, Sama zauważam też na półkach w sklepie produkty z informacją np. „bez cukru”a w rzeczywistości są jeszcze gorsze. Jak to trzeba uważać, co się kupuje. :-)