Porządki w kuchni – lodówka

lodówka porządki

Ile razy otwierasz lodówkę i tylko na podstawie jej zawartości przygotowujesz posiłek? A ile razy zatrzymujesz wzrok na smętnej marchewce, która w takim stanie nie ma ani dobrego wyglądu ani smaku ani wartości odżywczych? A ile razy musisz wyrzucić spleśniały produkt? Dlatego ważne jest, aby co jakiś czas zrobić przegląd zawartości lodówki. 

Po wpisaniu w wyszukiwarkę obrazów wyrażenia „lodówka zdrowe odżywianie” zobaczymy w większości same warzywa i owoce, które aż wysypują się z lodówki. Tylko czy to naprawdę jest idealne i realne rozwiązanie? Zapewne wiele osób, które zobaczy taki obraz stwierdzi, że woli pozostać przy swoim dotychczasowym jedzeniu. Każdy z nas jest inny, ma inne potrzeby i jest na innym etapie odżywiania. Chodzi mi tu o moment, gdzie dla jednej osoby zjedzenie dwóch warzyw dziennie to cel do którego muszą dążyć, a dla innej wszystkie nieorganiczne produkty są niewarte uwagi. 

Wracając do obrazu warzywno-owocowej lodówki, to co od razu wzbudziło moje wątpliwości to ilość jedzenia. Oczywiście, że inaczej będzie wyglądała zawartość lodówki 5-osobowej rodziny, a inaczej osoby, która mieszka sama. Dlatego trzeba dostosować także ilość produktów do naszych potrzeb. Cztery półki wypełnione warzywami i owocami wyglądają bardzo zachęcająco, ale jeśli nie zjemy większości produktów dość szybko, to po kilku dniach warzywa stracą jędrny wygląd, sałata i zioła zaczną więdnąć, a na niektórych produktach pojawi się pleśń. Od razu odechciewa się robić sałatki. Kupuj tyle produktów, ile potrzebujesz – nie marnuj żywności!

Jeśli wiesz, że zawartość Twojej lodówki wymaga wielu zmian, to lepiej eliminować produkty powoli, a nie wszystkie od razu. Dzięki temu zwiększasz szansę na to, że pozbędziesz się ich na stałe. 

Zabierajmy się do przeglądu lodówki! 

 

Wyrzuć przeterminowane produkty

Ten podpunkt wydaje się być oczywisty. Jednak istnieje kilka produktów, które ze względu na rzadkie używanie potrafią zadomowić się w lodówce na długie miesiące albo i lata. Dla każdego z nas będzie to co innego, ale warto zwrócić uwagę np. na:

  • ketchup,
  • musztardę,
  • syropy,
  • przecier pomidorowy,
  • sosy,
  • majonez,
  • śmietanę,
  • dżem,
  • pasty do kanapek,
  • masło orzechowe, czekoladowe itp.

Najgorsze jest kupić produkt wysokoprzetworzony jak sos do sałatki i jeszcze zjeść go po upływie terminu ważności. Samo zdrowie.

Nie zapomnij także o częściej używanych produktach. Nie wolno jeść po terminie przydatności do spożycia zapomnianego sera, nawet pomimo braku pleśni. Data jest także ważna w przypadku mięsa i jego przetworów. Oczywiście często wędliny są tak naszpikowane dodatkami do żywności, że mogą przetrwać miesiące, ale czy chcemy jeść takie produkty? 

Nie zapomnij o produktach, które mają krótką datę przydatności po otwarciu, jak np. olej lniany czy soki niepasteryzowane.

 

Wyrzuć popsute produkty

Jeśli sprawdzenie terminów masz już za sobą, czas na wyrzucenie popsutych produktów. Jest to moment, kiedy mogą nadejść wyrzuty sumienia, ale zepsutego jedzenia się nie je i koniec. Nie jest prawdą, że wystarczy usunąć pleśń z jogurtu lub dżemu i można zjeść resztę. Pleśń to nie tylko puchaty biały czy zielony nalot, który jesteśmy w stanie zobaczyć. Podczas wzrostu wytwarzane są mikotoksyny (toksyczne metabolity pleśni), które mogą uszkadzać wątrobę, wywoływać obrzęki płuc, działać negatywnie na układ krwionośny i serce, prowadzić do uszkodzeń błony śluzowej i skóry oraz uszkadzać centralny układ nerwowy. Nie warto ryzykować, prawda?

 

Wyrzuć niezdrowe produkty

Czego oczy nie widzą, tego… nie wykorzystasz do przygotowania posiłku ;) Dlatego warto spojrzeć krytycznym okiem na zawartość lodówki. Do wyboru mamy trzy opcje. Pierwsza to wyrzucamy od razu wszystkie wysokoprzetworzone, pełne cukru, soli i tłuszczów trans produkty. Nie mamy ich to nie używamy – prosta sprawa. Syrop do kawy używasz tylko sporadycznie? Wyrzuć go. Nie będzie Cię kusił w ogóle. 

Drugą opcją jest poczekanie aż zużyjemy dany produkt i nie kupimy go ponownie. Jest to dobra opcja w przypadku w miarę szybko zjadanych produktów jak sery topione czy jogurty owocowe. Jednak w przypadku produktów, które zalegają miesiącami w lodówce, lepiej pozbyć się ich od razu.

Trzecia opcja dotyczy produktów, których ciężko jest nam się pozbyć. Jeśli codziennie zabieramy owocowy jogurt do pracy, na obiad jemy gotowe sosy i pijemy soki owocowe, a do kawy dodajemy syrop, usunięcie ich wszystkich na raz może poskutkować tylko w przypadku, gdy jesteśmy silnie zdeterminowani do zmian. Uważam, że lepiej eliminować takie produkty stopniowo, ale na stałe. To tak jak w przypadku odchudzania. Ważne jest, aby zmienić swoje nawyki i być zdrowym, a nie pozbyć się kilku kilogramów przed wakacjami i odrobić je z nawiązką po powrocie. 

Ważne jest, żeby znaleźć zamienniki. Jeśli używasz gotowych sosów do sałatek, poszukaj kilka pomysłów na zrobienie ich samodzielnie. Jeśli nie dodasz żadnego, to szybko wrócisz do przetworzonego specyfiku, bo jedzenie stało się niesmaczne. W przypadku kawy możesz np. użyć miodu zamiast syropu, a zamiast nutelli – czekoladowy mus z awokado i daktyli. Pamiętaj, że kubki smakowe ulegają odbudowie, dlatego po pewnym czasie łatwiej jest zaakceptować produkty mniej słodkie czy z niską zawartością soli.

Warto wyeliminować:

  • gotowe sosy do sałatek i makaronów/ryżów,
  • syropy,
  • jogurty owocowe,
  • desery,
  • sery topione,
  • napoje owocowe,
  • przetwory mięsne i rybne pełne dodatków do żywności,
  • majonez (od czasu do czasu możesz użyć przygotowany samodzielnie),
  • słodkie smarowidła, oprócz dobrej jakości masła orzechowego czy sporadycznie dobrego dżemu.

 

Warto mieć

Warto mieć w lodówce produkty, które stanowią bazę do przygotowania smacznego i zdrowego posiłku:

  • olej roślinny – zwłaszcza lniany, rzepakowy lub oliwa z oliwek, idealny do sałatek,
  • jajka – można z nich szybko przygotować omlet na śniadanie, sadzone na obiad czy pastę na kolację,
  • odpowiedni tłuszcz do smażenia – masło klarowane lub olej kokosowy,
  • mleko (nie UHT) /napój roślinny – do koktajlów, owsianek i złotego mleka,
  • warzywa i owoce – na jakie tylko macie ochotę (wyłączając niezalecane przy niektórych chorobach i powodujące dolegliwości).

Pamiętajcie, że piszę o produktach trzymanych w lodówce, ewentualnie o grupach produktów jak tłuszcze czy warzywa.

 

Kup coś nowego

Bardzo często nasze wybory jedzeniowe są powtarzalne, dlatego warto od czasu do czasu wprowadzić do diety nowy produkt. Mogą to być:

  • kiełki,
  • mleko migdałowe, kokosowe, ryżowe,
  • olej lniany,
  • jogurt naturalny,
  • jarmuż, szpinak, roszponka, seler naciowy, bataty,
  • ryby, krewetki,
  • hummus, tahini, pasty warzywne.

Na koniec chciałam jeszcze polecić Wam trzymanie w lodówce miseczki lub talerzyka z kawą, która wchłania wilgoć i zapachy. Oczywiście nie zastąpi to konieczności wyrzucenia zepsutych produktów i umycia lodówki :)

Jakie podukty dodalibyście do moich list?

  • Super wpis. :) Co do pleśni, to ostatnio wyczytałam np. że w spleśniałych fistaszkach znajduje się rakotwórczy składnik o nazwie aflatoksyna, więc tak, nie ma co żałować i rozpaczać nad wyrzucanym jedzeniem z pleśnią. Lepiej zapamiętać żeby już więcej tak dużych ilości jedzenia nie kupować. A co dorzuciłabym do twojej listy „coś nowego”? Chyba młode kokosy, to ostatnio moje must have w lodówce. Zawsze musi być jeden. <3 Pozdrawiam, buziaki. :*

    • O tak, młode kokosy są pyszne! A gdzie kupujesz? :)

      • Nooo u mnie pochłaniamy je całą rodziną.:) A ostatnio o dziwo były w biedronce w bardzo przystępnej cenie. Polecam jeśli jeszcze będą. Mam nadzieję, że zagoszczą tam na stałe. :D My kupiliśmy tam całą pakę hehe:)

  • Po przeczytaniu Twojego wpisy, zajrzałam do lodówki i doszłam do wniosku, że tam całkiem zdrowo jest :D Tylko deser ryżowy z malinami i kupny majonez łypie na mnie złowrogim okiem :P

    • Super! Małe grzeszki przy ogólnym zdrowym odżywianiu się nie są takie straszne :)

  • Moja lodówka wyglądała jak ta na zdjęciu kiedy wróciłam po wyjeździe sylwestrowym do domu:). Świetne wskazówki. Mi też by się przydało zabrać za lodówkę.

    • Powodzenia :D Uwielbiam to uczucie, gdy zabieram się za jakieś porządki, do których przymierzałam się od dłuższego czasu ;)

  • Pingback: Porządki w kuchni - szafki - Liść Jarmużu()

  • Pingback: Kasza pęczak z pieczarkami - Liść Jarmużu()