Jak nie zmarnować początku Nowego Roku?

szcześliwego nowego roku liść jarmużu

Witam Was w Nowym Roku! Życzę Wam, aby był jak najlepszy, żebyście spełniali Wasze marzenia, realizowali cele, a przy tym nie zapominali o podstawowych potrzebach swoich i Waszych bliskich! :)

Nowy Rok to świetna okazja, aby zabrać się z nowymi siłami do realizacji planów, które mają spowodować, że nasze życie będzie jak najlepsze. Jest to taki specjalny „poniedziałek” i „jutro” od którego zawsze chcemy zaczynać. Możemy odciąć się od niektórych wydarzeń z minionego roku i startować może nie z czystą kartką, ale z czystszą. Tylko co zrobić, żeby realizacja naszych postanowień nie skończyła się po kilku tygodniach czy nawet dniach?

Schudnę, zapiszę się na siłownię, zacznę ćwiczyć, będę się zdrowo odżywiać, przestanę jeść słodycze, rzucę palenie, zrezygnuję z fast foodów, nauczę się języka obcego, zapiszę się na kurs, przestanę marnować czas przeglądając stron internetowych, zmienię pracę, spłacę długi, pojadę na świetne wakacje, kupię samochód i… można wymieniać i wymieniać. Co łączy te wszystkie postanowienia? Po pierwsze są bardzo ogólne. Nie do końca wiadomo co się ma pod nimi kryć. Uważam, że jest to na tyle obszerny temat, że poświęcę mu kolejny post. Teraz chciałabym poruszyć inną wspólną cechę – czas.

Czas

Smutna prawda o Nowym Roku jest taka, że nie zawiera ani jednej dodatkowej godziny na realizację naszych postanowień. Doba ma 24 godziny i pod tym względem nic się nie zmieniło. Wszystkie wypisane przeze mnie postanowienia potrzebują czasu na realizację. Chcesz zapisać się na siłownię – super, tylko nie zapomnij, że potrzebujesz dodatkowego czasu na zajęcia oraz na dojazd na nie i powrót do domu. Jeśli „wciśniesz” zajęcia w wypełniony po brzegi dzień, to w końcu będziesz mieć dosyć. Równie dobrze może okazać się, że potrafisz tak poprzestawiać swoje obowiązki, że bez problemu wygospodarujesz czas. Pomyśl o tym koniecznie zanim zapiszesz się na zajęcia.

Co ma wspólnego czas z rezygnacją z fast foodów? Jeśli nie znajdziesz dla nich alternatywy to nie uda Ci się zrealizować tego postanowienia. Wracasz głodny z uczelni czy z pracy, wiesz że lodówka świeci pustkami i czeka na Ciebie tylko kanapka posmarowana nożem. Musiałbyś pójść do sklepu, wymyślić co przygotować i oczywiście to zrobić. Wtedy pokusa kupienia czegoś na szybko jest ogromna i trudno jej nie ulec. Jednak jeśli masz w domu przygotowany posiłek albo składniki i dokładnie wiesz co masz zrobić – wracasz i gotujesz sam. Konieczne jest tu regularne jedzenie, bo ściśnięty żołądek nie będzie sprzyjał dobrym postanowieniom.

To samo dotyczy słodyczy. Co jest trudnego w kupieniu batonika, żeby zaspokoić szybko głód? W tym przypadku regularne jedzenie i niedopuszczanie do uczucia silnego głodu jest równie niezbędne. A co jeśli najdzie CIę ochota na słodkie? Miej w pogotowiu kilka szybkich przepisów na zdrowe słodycze. Spokojnie możesz sobie czasami na nie pozwolić.

Jeśli chcesz przestać marnować czas, który poświęcasz na przeglądanie stron internetowych czy oglądanie telewizji masz w tym momencie odwrotny problem – zbyt dużo wolnego czasu. Jeśli nie wymyślisz na co chcesz go przeznaczyć, to koniec końców skończysz na przewijaniu facebooka w trybie zombie

Początek roku to świetny czas na zaplanowanie wyjazdu wakacyjnego. Mamy czas na odłożenie pieniędzy, ustalenie terminu i zaplanowanie szczegółów. Jak zaczniesz przekładać wyjazd i oszczędzanie z miesiąca na miesiąc, to ani się obejrzysz, a będzie już 2018 rok. Czas jest wyjątkowo potrzebny do ustalenia szczegółów jeśli sami organizujemy taki wyjazd, np. na upolowanie tanich biletów albo znalezienie ciekawego miejsca w pobliżu naszego miejsca zamieszkania. Uważam, że wyjazd choćby na weekend to dobry pomysł. I naprawdę nie musi być drogi i nie wiadomo gdzie.

A co z większymi zakupami jak samochód czy mieszkanie? Potrzebujesz czas na dokładne przeanalizowanie i zaplanowanie takiego postanowienia. Auta przecież różnią się markami, modelami, roczniki, spalaniem, typem czy mocą silnika, dodatkowymi bajerami i co jakże istotne – kolorem ;) Do tego musisz pomyśleć o swoich finansach, ubezpieczeniu i np. nowych oponach czy garażu. Oczywiście warto też zastanowić się czy na taki zakup Cię stać i czy jest Ci potrzebny. 

W przypadku niektórych postanowień konieczne jest ustalenie sobie optymalnego czasu na ich realizację. Rzucę palenie, ale kiedy? 31 grudnia 2018? Trochę słabe założenie. Z kolei nie ma co przesadzać w drugą stronę. Jeśli chcesz schudnąć to lepiej wolniej, ale zdrowo i długotrwało. Zaplanuj w jaki sposób chcesz zrealizować to postanowienie i nie zniechęcaj się zbyt szybko. Daj sobie… czas :)

Nie zapomnij o podstawowych potrzebach

Odpoczynku

Szkoła, praca, sprzątanie, kursy, szkolenia, kolejne zajęcia… może czasami warto trochę przystopować? Zastanówmy się czy jesteśmy szczęśliwi, czy rozdzielamy swój czas na to, co jest dla nas naprawdę ważne, czy życie nie przecieka nam przez palce. Dajmy sobie czas na chwilę wytchnienia. Może potrzebujemy weekendu offline bez rozpraszania się wiadomościami płynącymi z każdej strony? Może warto przeczytać książkę, komiks, obejrzeć dobry film albo serial? Pójść na spacer, zadbać o swoje ciało, pograć w grę? Róbcie to co Was odpręża i to co lubicie, a nie co powinniście lubić. Kolorowanki, szydełkowanie, robienie na drutach, gra na instrumencie, prowadzenie dziennika czy bullet journal, organizowanie zdjęć, gotowanie nowych potraw, możliwości jest mnóstwo. Nie chodzi mi w tym przypadku o bezsensowne marnowanie czasu, ale o zregenerowanie sił, co każdemu z nas jest potrzebne. Wiem, że wiele osób powie, że nie ma na to czasu, ale jeśli nie zadbamy o siebie, to kto za nas to zrobi? Możesz wpisać czas na odpoczynek do swojego kalendarza tak jak inne czynności.

Zdrowiu

Jak mnie nic nie boli, to wszystko jest w porządku – to dość popularne stwierdzenie. Niestety, ale większość poważnych chorób nie zaczyna się z dnia na dzień. Nowotwory, choroby układu sercowo-naczyniowego, cukrzyca typu 2, otyłość. Jeśli nie badasz się regularnie to skąd wiesz, że jesteś zdrowy? Wiele chorób zaczyna się bezobjawowo albo nie przywiązujemy uwagi do symptomów. Ciągłe zmęczenie, bóle brzucha, głowy, nawracające infekcje są często bagatelizowane. Do tego dochodzi jedzenie przetworzonych produktów, pełnych sztucznych dodatków, z dużą ilością cukrów i tłuszczów trans. Od jednego hamburgera czy batonika nie zachorujesz, ale od stałego jedzenie niezdrowych produktów – tak. Ważna jest także aktywność fizyczna. Nie musisz od razu podnosić ciężary czy biegać maratony. Dopasuj aktywność do swoich predyspozycji, umiejętności i czasu. 

Kontakcie z bliskimi osobami

Czasami warto się zastanowić czy zamiast zapisania się na kolejne zajęcia, nie lepiej będzie spotykać się częściej ze znajomymi, odwiedzić rodziców, spędzić czas na rozmowie z dziećmi, pójść na spacer z mężem czy żoną, zadzwonić do babci i spytać się jak się czuje itd.. Warto i takie postanowienia wpisać do kalendarza.

Pamiętajcie, że dobre postanowienia powinny przekształcać się w dobre nawyki. I jeśli nie zaczniemy równo 1. stycznia to nic się nie stanie :) Lepiej poświęcić trochę czasu na dobre zaplanowanie tego co chcemy zrealizować w Nowym Roku. Powodzenia!

  • Antek

    Świetny post! Naprawdę zaciekawiłaś mnie tym „bullet journal” ;) No i początek roku to faktycznie dobry moment, aby zreorganizować mój wolny czas :)

  • Świetny wpis! Zgadzam się z faktem,że początkiem każdej zmiany jest organizacja, motywacja płynąca z wewnątrz oraz dobre nastawienie. Bez tych trzech to nawet najśmielsze postanowienie noworoczne się nie uda. Bo tak jak piszesz…czasu nam w cudowny sposób nie przybędzie i nikt nas nie wypchnie na zajęcia jogi czy gotowania, jeśli my sami tego tak naprawdę nie chcemy. Dobrego roku Tobie życzę!