Sok – wartościowy produkt czy chorobotwórczy?

soki w trzech kolorach

Dzisiaj będzie po raz kolejny o sokach. Często możemy spotkać się ze stwierdzeniem, że soki są niezdrowe, pełne fruktozy czyli cukru prostego i lepiej zjeść jabłko niż wypić sok jabłkowy. Całkiem sporo w tym prawdy, ale oczywiście zależy od punktu widzenia. Dlatego chciałabym przeanalizować wady i zalety soków. 

Od razu chciałabym zaznaczyć, że będę pisała o sokach, a nie o napojach, których jest pełno w sklepach. Jest to zasadnicza różnica, dlatego jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o różnicy pomiędzy sokami, nektarami i napojami to zapraszam TUTAJ

 

Sok sokowi nierówny, dlatego nie ma jednoznacznej odpowiedzi na pytanie czy jest on zdrowy czy nie. W głównym stopniu zależy to od:

  • Składu soku. Inaczej będzie na nas działał i miał inne właściwości sok owocowy, owocowo-warzywny, warzywny czy z dodatkiem przypraw. Do tego dochodzi jeszcze konkretny składnik bądź ich połączenie.
  • Jakości soku. Jeśli sam przygotowujesz sok, to wiesz dokładnie co jest w środku i kiedy został przygotowany. Sklepowe soki mogą zawierać dodatek witamin i składników mineralnych, dodatki do żywności (siarczyny, pektyny, kwas askorbinowy, kwas cytrynowy) i ponownie wprowadzone aromaty, miazgę i komórki miąższu. Nieprawdą jest, że sok może zawierać cukier – jest to niezgodne z przepisami. Dlatego nie dajcie się zwieść różnym napisom 100% smaku, witaminy C czy sok bez dodatku cukru. 
  • Stanu zdrowia. Dotyczy to również osób odchudzających się. Nie oznacza to konieczności eliminacji soków z diety, ale konieczne jest zwrócenie uwagi na skład i ilość.
  • Ilość wypitego soku. Wg IŻŻ szklanka soku może być uznawana za jedną z zalecanych porcji owoców i warzyw. Ale po raz kolejny, wszystko zależy od jego rodzaju.
  • Dodatków. Według mnie soki przyniosą najwięcej korzyści jeśli będą spożywane w odpowiednim towarzystwie. Może to być szklanka soku do głównego posiłku np. śniadania czy kolacji. W przypadku przekąski, lepiej zjeść dodatkowo np. kilka orzechów czy dodać odrobinę oleju. Po pierwsze część witamin rozpuszcza się tylko w tłuszczach, a po drugie, zmniejszymy szybkość wchłaniania się cukrów prostych, które zawarte są w owocach. 

 

Sok czy surowy owoc/warzywo?

Czy lepiej zjeść surowy owoc lub warzywo czy w postaci soku? Oczywiście lepszy jest surowy (pomijam tu różne jednostki chorobowe, które nie powinny ich jeść). Nie tracimy części witamin, błonnika i innych składników. Tylko czy oznacza to, że nie powinniśmy, a wręcz nie możemy pić soków? 

Według mnie jeśli sok jest dobrej jakości i będziemy go pili zachowując pewne zasady, przyniesie nam więcej korzyści niż szkód. Zacznijmy od zalet.

 

Zalety soków

  • Zawierają dużo witamin, składników mineralnych, enzymów, antyoksydantów i innych korzystnych dla naszego organizmu substancji. Oczywiście wszystko zależy od użytych produktów i zawartych w nich składników. Przykładowo mogą zwiększać odporność organizmu, działać oczyszczająco, przeciwzapalnie, eliminować wolne rodniki.
  • Ile potrafisz zjeść na raz marchewek, buraków albo jabłek? A wypić szklankę soku, jest już łatwiej, prawda? Jest to kolejny sposób, aby dostarczyć większą ilość owoców i warzyw, w które nasza dieta jest zazwyczaj uboga.
  • Zjadasz świeże, surowe produkty, które nie zostały poddane wysokiej temperaturze gotowania czy smażenia, bądź część ich składników nie przeszła do wylewanej wody.
  • Szybko dodają energii, więc zamiast sięgać po pełne chemicznych dodatków energetyki czy kolejną kawę – wypij sok.
  • Istnieje ogromna ilość połączeń warzyw i owoców, a co za tym idzie smaków. Dlatego można ciągle eksperymentować i szukać ulubionych zestawień.

 

Wady soków

  • Soki owocowekaloryczne, ponieważ w ich skład wchodzą cukry proste. Szklanka soku zawiera około 100 szybko przyswajalnych kilokalorii. Dlatego wypicie go spowoduje szybki wzrost cukru we krwi i równie szybki wzrost insuliny. Oznacza to nagły wzrost energii i równie nagły jej spadek. Co więcej, na dłuższą metę (w połączeniu z dietą pełną produktów zawierających cukry proste), może doprowadzić do insulinooporności i innych chorób. 
  • Część witamin i innych substancji jest bardzo wrażliwa na czynniki zewnętrzne, np. na światło, powietrze i temperaturę. Dlatego, żeby skorzystać z jak największej ilości witamin czy też enzymów, powinno wypić się sok do 30 minut po wyciśnięciu
  • Soki szybko się psują, dlatego nie powinno się ich zbyt długo przechowywać.

Dodam jeszcze, że sporą wadą, dla osób, które mają sokowirówki lub wyciskarki do soków jest… ich mycie. Pozostała papka zawsze znajdzie jakiś zakamarek w urządzeniu, z którego ciężko ją wyciągnąć. Ale może dla wielu z Was nie jest to problem, ja po prostu nie cierpię zmywać ;)

sok z jarmużem sok z burakami sok pomarańczowy

Moje sposoby

  • Pij soki owocowo-warzywne zamiast samych owocowych. Oczywiście same warzywne też są super, ale jeśli ma Cię wykręcać na samą myśl – dodaj słodki owoc. Warzywa mają dużo mniej kalorii i wiele cennych składników. Zacznij od dodatku zielonych warzyw liściastych (szpinaku, jarmużu), marchewki albo pieczonego buraka.
  • Nie dodawaj miodu, dżemu czy słodzonych napojów. Jeśli użycie owocu nie jest dla Ciebie wystarczająco słodkie (a nie jest to sok z samego kiwi czy grejpfruta), to znaczy, że najwyższa pora ograniczyć spożywanie słodyczy i przejść na odwyk :)
  • Jeśli nie masz sokowirówki ani wyciskarki do soków, możesz przyrządzać smoothie czyli zmiksować odpowiednie warzywa i owoce. 
  • Tak jak pisałam wcześniej, pij soki do posiłków lub z dodatkiem np. kilku orzechów lub oleju. Ograniczysz wtedy skoki cukru oraz insuliny. Możesz także przygotować koktajl czyli dodać nabiał lub napój roślinny. Inną możliwością jest użycie awokado, które zawiera tłuszcze. 
  • Aby jeszcze zwiększyć jakość soków, dodawaj przyprawy i zioła. Może to być kurkuma, imbir, mięta, bazylia lub cynamon.
  • Jeśli chcesz zabrać sok ze sobą, przelej go do schłodzonego kubka termicznego.

 

Soki są to wartościowe produkty zapewniające dużą dawkę witamin, składników mineralnych i innych związków. Jednak trzeba podchodzić do nich z głową. Picie codziennie litra soku pomarańczowego nie jest dobrym pomysłem, ale szklanka soku warzywno-owocowego jak najbardziej.

Oczywiście polecam samodzielnie wyciskane soki, ale wypicie kupnego soku raz na jakiś czas nie jest zbrodnią. Tylko patrzycie na składy i nie kupujcie słodzonych napojów. Zawsze możecie też zblendować warzywa i owoce i zrobić smoothie lub koktajl. A jeśli i to się u Was nie sprawdzi to cóż.. obieramy marchewki i kroimy w słupki albo bierzemy jabłko i gotowe! Bez dodatkowych sprzętów i zastanawiania się nad stratą witamin :)

Dajcie znać czy często pijecie soki i jakie wybieracie :)

  • Ja zdecydowanie preferuję koktajle lub jedzenie warzyw i owoców w całości. jest mi zwyczajnie szkoda resztek, które zostaja po sokach, choć przeważnie kombinuję i robię z nich placuszki, pasztety, kotleciki … Bardzo lubię sok z selera naciowego, a poza nim właściwie rzadnych soków nie pijam.

    • Z samego selera czy z dodatkami? Ja właśnie próbuję się do niego przekonać, ale coś ciężko mi idzie ;)

  • Super to opisałaś! Wszystko jasne, czytelne i przejrzyste. Jestem ciekawa jakie masz zdanie na temat wyciskarek wolnoobrotowych – czy według Ciebie jest to sprzęt wart swojej ceny czy niepotrzebny gadżet, który lepiej (i taniej) zastąpić choćby blenderem, robiąc smoothie?

    • Mi sprawdza się bardzo dobrze i często używam. Dużym plusem jest to, że można dodawać twarde warzywa i różne dodatki jak imbir. Właśnie ta różnorodność jest dla mnie najfajniejsza. W przypadku smoothie ilość produktów jest dosyć ograniczona. Soki traktuję jako bombę witaminową i uzupełnienie posiłku, z kolei smoothie już jako posiłek. Zauważam też pozytywny wpływ soków na stan skóry i odporność. Wiem, że sprawdzają się świetnie w przypadku dzieci, które niekoniecznie są chętne do zjedzenia warzyw np. jarmużu czy szpinaku. W sumie większość dorosłych również ma z tym problemy ;) Ale według mnie, warto zainwestować w taki sprzęt jeśli chce się go naprawdę regularnie używać. Zrobienie soku raz w tygodniu dla dwóch osób to trochę strata pieniędzy. Ale z drugiej strony, jak już się kupi to ma się większą motywację :)

  • Ja uwielbiam świeżo wyciskany sok pomarańczowy, szczególnie w zimie.

  • Tak szczerze mówiąc, to nie pije soków. czasem na śniadanie sok z wyciśniętych pomarańczy lub grejpfruta. na co dzień wolę pić wodę i zielona herbatę.

  • Ja uwielbiam soki, ale za często nie piję, jak będę miała lepsze warunki kuchenne, to muszę do tego wrócić. :) Nie przejmuję się kalorycznością. Uważam, że jeżeli ktoś nie ma żadnych zdrowotnych przeciwskazań, zdrowo się odżywia i rusza, to sok mu nie zaszkodzi (no chyba, że będzie go pił kilka razy dziennie). :p

    • Zgadzam się z Tobą. Przy racjonalnym odżywianiu na pewno nie zaszkodzi a zwiększy ilość witamin i składników mineralnych :)

  • Pingback: Soki w trzech kolorach - zielonym, pomarańczowym i czerwonym - Liść Jarmużu()

  • Matka Dietetyczka

    Soki rewelacja. A dla oszczędnych – można wykorzystać również wytłoczyny z warzyw i owoców. Zapraszam do mnie po przepis na ciasto marchewkowe z sokowych wytłoczyn:)

  • Hej ! Fajne i pomocne rady. Soki piję często chociaż nie powinnam… ze względu na dużą zawartość cukru… Mogę się obyć bez słodyczy, chipsów i innych świństw, ale sok muszę wypić. Przeważnie piję owoce, ale za Twoimi radami pododaję troszkę warzyw i przypraw. Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam :D

  • Uwielbiam soki! Wprawdzie w zimie piję ich trochę mniej,bo wychładzają mój organizm (no chyba,że dodam korzeń imbiru), ale zawsze intuicyjnie łączę warzywa z owocami i okazuje się,że to bardzo dobry pomysł! Lubię połączenie buraka i grejfruita oraz marchewki i pomarańczy. W lato do soków dodaję ogórka i seler naciowy.